Witam na mojej stronie !!!

Jestem Kinga mam 4.5 roku urodziłam się 24.03.2006r. przez pierwsze dni bardzo płakałam i nie wiadomo, co mi było, ale na szczęście minęło i puzniej w domu już było dobrze pod warunkiem, że nie brali mnie na ręce, bo bardzo tego nie lubiłam, co okazywałam głośnym płaczem. Byłam okazem zdrowia nic mi nie dolegało, ale nie rozwijałam się jak inne dzieci aż wreszcie rodzice pojechali ze mną do specjalisty neurologa i zaczęło się szukanie powodu mojego słabego rozwoju. Były badania i ich analiza i ciągle nic do czasu, kiedy trafiliśmy do CZD w Warszawie gdzie po badaniach genetycznych i kilkumiesięcznym oczekiwaniu okazało się, że moja choroba nazywa się Zespół Angelmana.

Zaczęło się poszukiwanie rehabilitantów do pracy ze mną i wszystkich sposobów na polepszenie mojego stanu zdrowia.

Praca była bardzo ciężka, ponieważ nie znosiłam jak mnie ktoś dotykał i strasznie krzyczałam, ale wszyscy to bardzo dzielnie znosili a teraz są tego piękne efekty.

Teraz po 3 latach ciężkiej pracy jestem już wesołą dziewczynką

Prawie nie krzyczę na rehabilitacji i już bardzo ładnie sobie radzę,potrafię samodzielnie wszędzie dojść na czworakach lub trzymając się jakichkolwiek sprzętów.

Czasami udaje się nawet zrobić kilka kroczków sama, ale upłynie jeszcze bardzo dużo czasu zanim będę chodziła pewnie i zawsze na moich nóżkach.